
Kanalizacja to nie pojemnik na odpady!!!
Niedrożna kanalizacja to duży kłopot i nic przyjemnego. Problem ze swobodnym przepływem ścieków uniemożliwia korzystanie z toalety, umywalki czy prysznica. Brak przepływu ścieków powoduje ich wybijanie w innym miejscu. Zastosowanie najdroższych oraz najnowszych technologii podczas budowy sieci kanalizacyjnej nie zagwarantuje nam bezawaryjności, jeśli wszyscy nie będziemy właściwie korzystać z instalacji. Rolki od papieru toaletowego, pieluchy, podpaski, resztki żywności czy materiały budowlane – to nie opis zawartości pojemników na odpady. Wszystkie te odpady regularnie wyciągane są z wąskich przewodów sieci kanalizacyjnej. Projekt instalacji jest tak przygotowany, aby przyjmować ścieki bytowe, nieczystości sanitarne oraz papier toaletowy.
Pamiętajmy podczas korzystania z urządzeń sanitarnych w naszych domach, że do kanalizacji nie wolno wyrzucać:
- resztek żywności,
- stałych odpadów, takich jak: szmaty, opakowania po kostkach zapachowych do WC, ręczniki papierowe, gazety i inne nierozpuszczalne w wodzie materiały, zbijające się w rurach w zwartą masę,
- materiałów budowlanych takich jak cement czy gips, które opadają na dno przewodów kanalizacyjnych tworząc zwarte, trudne do usunięcia zatory,
- tłuszczów i olejów, które tężejąc w rurach zmniejszają ich średnice i przyśpieszają konieczność remontu sieci kanalizacyjnej w budynku,
- włosów, nawilżanych chusteczek, materiałów opatrunkowych, rajstop oraz innych części garderoby, które łączą się w sploty uniemożliwiając swobodny przepływ ścieków,
- niedopałków papierosów, lekarstw, farb oraz chemikaliów innych niż powszechnie używane środki czystości, ponieważ zawarte w nich substancje chemiczne są szkodliwe dla pożytecznych mikroorganizmów oczyszczających ścieki w biologicznej części oczyszczalni.
Wszystkie odpady stałe lądujące do sieci kanalizacyjnej zmniejszają średnicę jej przewodów, a z biegiem czasu tworzą trudne do usunięcia zatory. Przedmioty, które nie powinny znaleźć się w toalecie czy umywalce, mogą spowodować cofnięcie ścieków i zalanie mieszkania, ogrodu czy ulicy. To zaś generuje spore koszty, jest uciążliwe dla współmieszkańców a przede wszystkim negatywnie wpływa na środowisko naturalne.


