
Tragedia w Trzebuniu
Mieszkańcy miejscowości Trzebuń przeżywali w ostatnich dniach straszną tragedię związaną z zaginięciem jednego z ich sąsiadów.
Pan Dariusz Wilczewski zaginął ok. godz. 20.00 w sobotni wieczór 13 października 2012 w drodze do swojego domu.
Wielodniowe intensywne poszukiwania, w których brała udział policja, trzebuńscy strażacy, mieszkańcy sołectwa i rodzina zakończyły sie w następną środę ok. godz. 13.00, co niestety potwierdziło najczarniejszy scenariusz.
Wszyscy jesteśmy tym wstrząśnięci i łączymy się w bólu z rodziną Państwa Wilczewskich.
Rodzina mimo trudnych chwil, które obecnie przeżywa poprosiła, by przekazać tą drogą najgorętsze podziękowania dla wszystkich, którzy z takim zaangażowaniem pomagali szukać ich męża i ojca.
Te podziękowania skierowane są przede wszystkim do policjantów zarówno z naszej dziemiańskiej komendy jak i tych, którzy dołączyli do poszukiwań. Żona pana Darka, dziękuje szczególnie za natychmiastowe przystąpienie do akcji mimo upływu krótkiego czasu od zaginięcia jej męża,
Docenia, że w chwili jego zgłoszenia od razu z tak intensywnie i poświeceniem rozpoczęli poszukiwania i prowadzili je wytrwale przez ostatnie dni, korzystając z każdej oferowanej formy pomocy.
Gorące podziękowania skierowane są rówież do strażaków. To oni odnaleźli ciało pana Wilczewskiego, a członkowie trzebuńskiej OSP, którzy również od razu włączyli się w akcję poszukiwań, z wielkim zaangażowaniem wsparli rodzinę w tych dramatycznych chwilach.
Podziękowania swoje kieruje również do pana Jana Słomińskiego z Główczewic za porady, których udzielił.
Pan Darek był naszym sąsiadem, przyjacielem dla wielu również członkiem rodziny.
Pozostawił nas w głębokim smutku, ą żonę i dwóch synów w wieku gimnazjalnym z rozdartymi w bólu sercami.
Pani Olu, Grzesiu i Łukaszu przyjmijcie od nas wszystkich wyrazy współczucia z powodu Waszej tragedii.
W tych trudnych chwilach my, mieszkańcy Trzebunia jesteśmy przy Was w smutku, modlitwie i w potrzebie.
Niech Wasz mąż i ojciec spoczywa w pokoju.
J.T.



